• Wpisów: 251
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 250 dni temu, 14:10
  • Licznik odwiedzin: 196 053 / 1595 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
aria412
 
i minął rok.
i stało się coś?
 

aria412
 
Ogłaszam wielkie czystki obrazkowe ^^
mam zamiar wrzucić wszystkie obrazki zalegające na dysku na bloga =)
zaczynamy.
  • awatar souris: tez chyba będę niedługo musiała zrobić ;)
  • awatar Rolesa: świetne ;d
Pokaż wszystkie (2) ›
 

aria412
 
zaskakujące jakie życie może być zaskakujące.

napisał. chciał porozmawiać. spotkaliśmy się. prosił, żebym mu wybaczyła.

nie wiem co mam robić. kompletny chaos w głowie.
mówi, że zrobi wszystko. czy mu wierzę? oczywiście, że nie. to facet. ale starać się na pewno będzie.
tylko, czy ja tego chcę?

musiał napisać właśnie teraz? kiedy od kilku dni już nie płakałam, mało o nim myślałam, zdałam sobie sprawę z tego, że mogę znów normalnie żyć.

gdyby napisał tydzień, dwa wcześniej, nie wahałabym się.
 

aria412
 
dziś ok. 22 mijałoby 11 miesięcy razem z Nim gdyby świat był idealny, a ja nie taka głupia,
a 5 miesięcy za 5 dni, włączając moją głupotę i wyłączając jego.

boli. chociaż nie tak jak przedtem, co nie znaczy, że wcale.

zaczęłam rozglądać się wkoło, zauważać innych.
co z tego, skoro nadal nie widzę sensu w niczym.


zbieram się w sobie, aby się z Nim spotkać.
zadać tylko jedno pytanie.

“dlaczego zostawiłeś mnie dla innej?”


jeśli uzyskam odpowiedź będę mogła być spokojna, żyć bez żadnych pytań na starcie. a przynajmniej taką mam nadzieję.
  • awatar Anna A.: Bo to nigdy nie jest ta sama rzeka. Więc czasem warto poznać jej nowy nurt... Ty wiesz co ja o tym myślę...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

aria412
 
dzień dzisiejszy
godzina 14:08
minęły dwa miesiące odkąd odszedł z mojego życia.
ocean łez, tysiące scenariuszy, bo przecież mogło być inaczej, wiele godzin spędzonych w bezruchu, kiedy wstrząsały mną tylko kolejne fale płaczu, tępo gapiąc się w podłogę zadawał sobie jedno pytanie: dlaczego?'

nie mam siły na nic.
nie odzywam się zbyt często.
nie pamiętam kiedy ostatnio śmiałam się szczerze.
przeraża mnie mój wystudiowany śmiech, każdy gest.
 

aria412
 
obecnie, za Ciebie, najbardziej obrywa mój telefon, kiedy rzucam go gdzieś w kąt, b chcę do Ciebie napisać...